Choć rozwój nauk medycznych nie jest możliwy do zakwestionowania, nadal nie jesteśmy w stanie odpowiedzieć ze stuprocentową pewnością na pytanie o to, czy dana osoba będzie zmagać się z przepukliną, czy też nie. Jeśli jednak w gre wchodzi przepuklina pachwinowa, jesteśmy w stanie wskazać co najmniej kilka czynników zwiększających ryzyko wystąpienia tej choroby.

Po pierwsze – przewlekły kaszel

Gdy kaszlemy przewlekle, zwiększa się poziom napięcia w mięśniach brzucha. Te nieustannie są napinane, a tym samym niejednokrotnie dochodzi do osłabienia osłon znajdujących się w okolicach pachwiny.

Po drugie – otyłość

Przepuklina pachwinowa rozwija się częściej u osób o zbyt dużej masie ciała. Wiąże się to z większym obciążeniem, z jakim muszą radzić sobie nie tylko mięśnie w okolicach jamy brzusznej, ale i znajdujące się tam tkanki.

Po trzecie – wysiłek fizyczny

O ile wysiłek podejmowany raz na jakiś czas nie stanowi poważnego zagrożenia, jeśli mamy do czynienia z jego regularnością – sytuacja się komplikuje. Szczególnie niebezpieczna wydaje się w tym kontekście praca fizyczna związana z dźwiganiem ciężkich przedmiotów.

Kategorie: Blog